Feliks Koneczny, Polskie Logos a Ethos (część pierwsza)

Kolejna ważna lektura o państwowości polskiej i cywilizacji (cywilizacjach) – dzieło Feliksa Konecznego Polskie Logos a Ethos. Roztrząsanie o znaczeniu i celu Polski wydanego przez Księgarnię św. Wojciecha w 1921 r. Koneczny, jeden z najwybitniejszych polskich historiozofów, twórca oryginalnej koncepcji cywilizacji, zdefiniował terminy: cywilizacja, kultura i naród. Cywilizację określił jako metodę ustroju życia zbiorowego (s. 7), twierdząc, że nie istnieje i istnieć nie może jedna cywilizacja ogólnoludzka, powszechna (współcześnie wyróżnił siedem cywilizacji: arabską, bizantyńską, bramińską, chińską, łacińską, turańską i żydowską). Kulturę rozumiał jako odmianę cywilizacji: W metodach [ustroju życia zbiorowego] odróżniać należy różnice zasadnicze i drugorzędne odmiany, toteż w danej cywilizacji mieścić się może szereg odmian cywilizacyjnych, które zwiemy kulturami. Tak np. w obrębie cywilizacji chrześcijańsko-klasycznej (łacińskiej) mówimy o kulturze polskiej, która stanowi wprawdzie jedność cywilizacyjną z kulturą francuską, angielską itp., a jednak posiada swe odrębności i to wybitne (s. 7-8).

 

Pełnia cywilizacji polega – zdaniem historiozofa – na tym, żeby posiadać takie ustroje życia prywatnego i publicznego, społecznego i państwowego, tudzież taki system moralno-intelektualny, iż wszelkie dziedziny życia, tak uczuć, jako też myśli i czynów, tworzą zestroje o jednolitym umiarze, konsekwentne w zespole swych idei. Nie wszędzie atoli panuje pełnia cywilizacji. Są cywilizacje bardziej i mniej wielostronne, jednolite i mieszane, oryginalne i naśladowcze, w całości naśladowcze lub częściowo; są twórcze kultury i bierne, płonące światłem własnym i pożyczanym; są cywilizacje pełne i niepełne; są kultury i półkultury (s. 8).  

 

W poszczególnych cywilizacjach różny jest stosunek jednostki do społeczeństwa, władzy i Boga. Cywilizacje różnią się między sobą w trójprawie (trzech dziedzinach prawa, które istnieją we wszystkich społecznościach ludzkich): prawie majątkowym, rodzinnym i spadkowym, a także w pojmowaniu abstraktów, należących do tzw. Quincunxu, czyli pięciomianu bytu: dobra i prawdy – w sferze duchowej (wewnętrznej), zdrowia i dobrobytu – w sferze cielesnej (zewnętrznej) i piękna (łączącego kwestie ducha i ciała). Najwięcej różnic między cywilizacjami leży w sferze etyki – rozumienia siedmiu generaliów, czyli pojęć występujących we wszystkich znanych etykach: obowiązku, bezinteresowności, odpowiedzialności, sprawiedliwości, sumienia oraz stosunku do czasu i pracy. Wreszcie cywilizacje różnią się pojmowaniem celu ustroju społecznego: dobrem osoby lub grupy (personalizm lub gromadność) oraz wizją budowania jedności społeczeństwa (jedność w rozmaitości lub jednostajność):  Zasadnicze cechy cywilizacji wynikają z tego, czy opiera się ona na religii lokalnej (względnie wyłącznie szczepowej), czy też na uniwersalnej; czy mieści w sobie pojęcie narodowości, czy też obchodzi się bez niego; czy posiada odrębne prawo publiczne, czy też państwowość opiera się na rozszerzonym prawie prywatnym; wreszcie: czy organizacja społeczna może być samodzielną, czy też spływa w jeden z system z organizacją państwową.

 

            Do najważniejszych zaś cech znamiennych rozmaitych cywilizacji należą: pojęcie świętości, własności, zwłaszcza ziemskiej, i małżeństwa, w czym w związku prawo familijne i spadkowe, wreszcie dwie ogólne kategorie myślenia: jak zapatrują się gdzieś na jedność a jednostajność, na rozmaitość a rozbieżność, o ile mieszają jedno z drugim, identyfikują lub też odróżniają ściśle jedno od drugiego (…) (s. 8-9).

 

Koneczny uważał, że między cywilizacjami nie może być syntez, bowiem nie do pogodzenia są sprzeczności między różnymi etykami. Próby dokonania syntez kończą się bądź zdominowaniem jednej cywilizacji przez drugą (najczęściej dominująca jest ta, która nakłada mniejsze obowiązki moralne), bądź powstaniem acywilizacyjnej mieszanki niezdolnej do rozwoju, a często i przetrwania (na marginesie wtrącę, że w tym sądzie historiozofa zapewne tkwi klucz do zrozumienia słabości dzisiejszej Polski).

Czytaj dalej „Feliks Koneczny, Polskie Logos a Ethos (część pierwsza)”

Reklamy