Jak planować budżet domowy? (2)

Podjęliśmy decyzję: chcemy kontrolować swoje finanse. Nie po to, aby z czegoś na trwałe rezygnować, aby się ograniczać, czy pozbawiać przyjemności życia, ale po to, aby żyć mądrzej, bez presji nagłych problemów finansowych, bez ciągłych braków, zmartwień i niepowodzeń, ale raczej z myślą o lepszym zaspokajaniu potrzeb, uzyskaniu niezależności, czy nawet wolności finansowej. Jeśli tak, zaczynajmy!

Pierwszym, niezbędnym krokiem będzie przyjrzenie się swoim dochodom i wydatkom. Swoim, a właściwie rodziny, jeśli oczywiście nie żyjemy samotnie. Jednym z błędów popełnianych przez Polaków jest nie rozmawianie o pieniądzach, o swoich celach, planach, czy problemach finansowych. Poważnym niedociągnięciem jest też nie uzgadnianie z partnerem życiowym strategii finansowej, znaczących wydatków, czy wręcz brak wspólnego budżetu rodzinnego. Indywidualne wydatkowanie własnych dochodów bez porozumienia z pozostałymi członkami rodziny nigdy nie będzie tak efektywne, jak wspólne zarządzanie finansami rodzinnymi. Niewątpliwie mogą zaistnieć różne sytuacje – ludzie mogą być przyzwyczajeni do samodzielnego gospodarowania, ale warto w takim przypadku przynajmniej uzgodnić w rodzinie jakąś generalną wizję finansów, pewne zasady postępowania z dochodami i wydatkowania pieniędzy oraz reguły odpowiedzialności finansowej członków rodziny.

 

 

Spróbujmy przez miesiąc odnotowywać wszystkie dochody i wydatki rodziny. Na tej podstawie będziemy mogli sporządzić budżet rodziny, czyli zestawienie planowanych dochodów i wydatków. Na podstawie zebranych danych – realnych dochodów rodziny w danym miesiącu i faktycznie poniesionych wydatków – będziemy mogli zaplanować budżet rodziny na następny miesiąc. Systematyczne planowanie i podsumowywanie budżetu pozwoli z czasem na kontrolowanie stanu finansów rodziny, zmniejszenie jej wydatków (poprzez wyeliminowanie zbędnych kosztów i zmianę złych nawyków członków rodziny), a także zwiększenie dochodów (poprzez uświadomienie możliwości dodatkowych źródeł dochodów oraz wygenerowanie, dzięki zaoszczędzonym pieniądzom, dodatkowych zysków).

Określając dochody rodziny, zaliczamy do nich: wynagrodzenia za pracę (stałą i dodatkową, dorywczą), zasiłki, stypendia, alimenty, itp., ewentualne dochody z wynajmu nieruchomości, odsetki z lokat terminowych, dochody ze sprzedaży papierów wartościowych (obligacji, akcji), z umorzenia jednostek funduszy inwestycyjnych, sprzedaży składników posiadanego majątku oraz dochody ze wszelkich innych źródeł. Pamiętajmy przy tym, żeby uwzględnić tylko kwoty netto (po odliczeniu podatków i ewentualnych kosztów).

Odnotowując wydatki rodziny, zgodnie z faktycznym stanem, bez ukrywania lub zaniżania, określamy:
– stałe comiesięczne opłaty (czynsz za mieszkanie, opłaty za ogrzewanie, wodę, prąd, gaz, telefon, internet, bilety miesięczne, ewentualne raty kredytów, składki ubezpieczeniowe, itp.);
– kwoty wydawane na bieżące utrzymanie rodziny (zakupy żywności, środków czystości i kosmetyków, leków, odzieży, paliwa do samochodu, gazet i książek, itp.);
– wydatki okazjonalne oraz pieniądze wydawane na przyjemności (spotkania towarzyskie i rodzinne, prezenty, wydatki związane z wypoczynkiem, hobby, itp.).

Na koniec miesiąca sporządzamy budżet, podsumowując całkowite dochody i wydatki rodziny. Tak sporządzone zestawienie jest podstawą do dokładnej analizy stanu finansów rodzinnych oraz do sporządzenia zmodyfikowanego planu budżetu rodziny na następny miesiąc, w którym będziemy mogli wprowadzić zmiany zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków.

Jeśli po zestawieniu pierwszego budżetu okazało się, że wydatki rodziny były większe od jej dochodów, to należy jak najszybciej zrównoważyć budżet. Chyba, że mieliśmy w danym miesiącu jakieś nadzwyczajne wydatki i taka sytuacja spotkała na incydentalnie. Życie z większymi wydatkami aniżeli dochodami jest niestety na dłuższą metę niemożliwe. Wyjściem może okazać się ograniczenie zbędnych wydatków i oszczędzanie na zaspakajaniu drugoplanowych potrzeb, poszukanie dodatkowych źródeł dochodów, albo obydwie te rzeczy jednocześnie.

Jeżeli okazało się, że nasz budżet jest zrównoważony, bądź mamy nadwyżkę po stronie dochodów, to jesteśmy w dobrej sytuacji, ale na tym nie powinniśmy poprzestać. Taka sytuacja to dopiero wstęp do planowania finansów osobistych i budżetu rodzinnego.

Wiemy z doświadczenia, że nasze dochody nie zawsze były, są, bądź będą wystarczające: możemy zostać zwolnieni z pracy lub stracić dochody z innych źródeł, z pewnością będą one też o wiele mniejsze w wieku emerytalnym. Również wydatki mogą się zmieniać w niekorzystnym kierunku: od czasu do czasu spotykają nas jednorazowe lub trwalsze wydatki z tytułu na przykład konieczności zakupu popsutego sprzętu, remontu mieszkania, podjęcia studiów przez nasze dziecko, czy zawarcia przez nie związku małżeńskiego. Bywa także nieraz, że po prostu chcemy zmienić mieszkanie, kupić dom, czy wybrać się w daleką podróż.

Wszystko to sprawia, że napotykamy na konieczność tworzenia rezerw finansowych. Dobrze je mieć w chwili, gdy zajdzie potrzeba wydatkowania większych niż zazwyczaj środków. Jeszcze lepiej, gdy będziemy jeszcze bardziej zapobiegliwi i zatroszczymy się nie tyle o stworzenie rezerw finansowych, ale o zgromadzenie kapitału, który będzie przysparzał nam niezależnych od naszej pracy dochodów.

Zarówno stworzenie rezerw finansowych, jak i zalążków naszego przyszłego kapitału jest możliwe. Należy tylko do swojego budżetu wprowadzić dwie nowe kategorie. Po stronie wydatków należy dopisać:
– rezerwy finansowe – będą to środki pochodzące z comiesięcznych nadwyżek dochodów nad wydatkami (do takiej sytuacji powinniśmy dążyć) lub chwilowych, bądź zaplanowanych oszczędności. Będziemy mogli je wydatkować w miesiącach, w których nasze dochody okażą się niewystarczające, bądź w sytuacjach, w których będziemy mieć większe wydatki (np. kupno mebli, sprzętu, wyjazd na zasłużone wakacje);
– kapitał (zasilenie kapitału) – będą to środki z góry zaplanowane, ujęte niejako w kategorii opłat stałych (najpierw będziemy płacić samym sobie), np. 10% naszych stałych dochodów z pracy i 50% nadzwyczajnych dochodów (ekstra premie z pracy, dodatkowe dobrze płatne zlecenia, nagrody, wygrane, spadki, itp.). Te środki powinny być przeznaczone do długoterminowego inwestowania. Nie powinniśmy ich naruszać. Proszę zauważyć, że będą one źródłem naszego dodatkowego dochodu, niezależnego od pracy zawodowej. Co pewien czas będziemy mogli decydować o przeznaczeniu tego dochodu. Na przykład raz, czy dwa razy w roku będziemy decydować o tym, jaki procent takiego dochodu dopiszemy do naszego kapitału (powiększając w ten sposób kapitał), jaką część dochodów wycofamy, zwiększając nasze rezerwy finansowe (powiększając środki na niespodziewane, bądź zaplanowane większe wydatki), a jaką przeznaczymy na jakieś większe przyjemności dla nas i naszej rodziny. Możemy przecież, gdy nasz plan będzie funkcjonował i będziemy sukcesywnie pomnażać kapitał, zafundować sobie odrobinę szaleństwa i za wypłaconą swego rodzaju „dywidendę” udać się np. w cudowna podróż na egzotyczne wyspy, bądź nabyć wymarzony gadżet.

Być może zwiększenie w powyższy sposób naszych comiesięcznych wydatków (np.10% dochodów przeznaczamy na tworzenie kapitału i 1-5% na tworzenie rezerw finansowych) spowoduje nierównowagę naszego budżetu. Należy wówczas podjąć próbę zracjonalizowania wydatków, a przede wszystkim pomyśleć o zwiększeniu dochodów. Nie należy się także przejmować z powodu tego, iż kwoty naszych rezerw finansowych i kapitału będą początkowo niskie. Nawet małe kwoty, odpowiednio pomnożone, mogą być zalążkiem znaczących funduszy.

Oprócz sporządzenia miesięcznego budżetu domowego nieodzowne jest także spisanie wszelkich aktywów, które posiadamy, a więc wszystkich dóbr materialnych i niematerialnych, których jesteśmy właścicielami, które posiadają jednocześnie wartość materialną i które możemy sprzedać, wynająć, bądź w jakikolwiek inny sposób zamienić na dochód. Sporządzenie spisu aktywów potrzebne nam będzie w celu poszukania dodatkowych źródeł bieżącego dochodu lub zasilenia i pomnożenia naszego kapitału.

O tym, w jaki sposób gospodarować rodzinnymi finansami, jak zmniejszyć swoje wydatki, powiększyć dochody, a przede wszystkim pomnożyć kapitał, w następnych częściach naszego cyklu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s